Odwiedzin: 8109




Zaloguj się




Promowane ADOPCJE:

Reksio (piesek)




Zora (suczka)




Kasjopea (suczka)






REKLAMA




stat4u
Sznaucery do adopcji - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45

22019
maja
Kolejne sznaucery z pseudohodowli
trafiły pod opiekę Sznaucerów w Potrzebie

Niedawno trafiły do nas 4 sznaucerki odebrane z koszmaru pseudohodowli - 9 letnia Dida, 5 letnia Rumba, 3 letni Tango i 7 miesięczna Czacza. Koszt doprowadzenia takich psiaków do stanu, kiedy mogą iść do adopcji jest ogromny - transporty, leczenie zagrzybiałych uszu, sterylizacje, u Didy diagnostyka onkologiczna i sterylizacja z mastektomią. Psiaki, które już się nie mieszczą u mnie w domu - przebywają w hotelu, bo domów tymczasowych brakuje - ludzie się zgałszają, a jak przychodzi co do czego - wycofują ofertę pomocy, albo chca zapłaty :(  Najlepiej byłoby wszystko robić samemu, ale niestety za dużo tego nieszczęścia i nie mam takich mocy przerobowych - muszę też pracować zawodowo, żeby utrzymać własne zwierzęta, no i siebie. 
Koszty tych czterech psiaków przekroczyły już 2500 PLN, na pomoc dla nich wpłynęło 900 PLN - proszę o jeszcze. Te psiaki zasługują na wszystko co najlepsze - żyły w chlewni, ciemnej, wilgotnej, brodzac w odchodach, jedzac jakąś paszę, śrutę, tłuste ochłapy czy co to tam było - nie były wychudzone, były opuchnięte od jedzenia takiego dziadostwa. 
SZUKAJĄ DOMÓW! 
Kontakt:
Sznaucery w Potrzebie
tel. 608 464 683
sznaucery@viva.org.pl


TANGO - to wesoły i energiczny trzylatek. Zgodny z suczkami, z samcami potrafi coś tam podskakiwać, ale bez rozlewu krwi - jak to sznaucer. Uczy się chodzić na smyczy, zachowuje czystość, ale trzeba mieć na uwadze, że w nowy miejscu może na początku coś oznaczyć. Tango jest wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany. Przebywa w okolicach Siewierza.



RUMBA - ma 5-6 lat. To delikatna i wrażliwa suczka, lubi inne psy, znanych ludzi lubi i tuli się bardzo, ale obcych się początkowo obawia. Te psiaki nie miały lekkiego życia do tej pory. Dopiero się uczy chodzić na smyczy. Uczy się życia z ludźmi i bardzo dobrze jej idzie. Szukamy spokojnego i cierpliwego opiekuna, który pomoże Rumbie w aklimatyzacji w nowym miejscu i będzie dbał i kochał już zawsze. Rumba jest wysterylizowana, zaszczepiona, zachipowana. Przebywa w okolicach Siewierza.


Dla 7 miesięcznej Czaczy oczywiście mamy już dom, może teraz szansę dostaną te ciut starsze psiaki. 

Dida jest jeszcze w trakcie leczenia - po operacji całkowitej mastektomii, czekamy na wynik histopatologii, za około 3 tygodni czeka ją druga operacja usuniecia reszty guzów.



Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 
ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa

68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "pseudohodowla" 


Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: 
PPABPLPKXXX
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420


Dodane przez: malawaszka


22019
maja
Ratujemy przerażoną Poziomkę
potrzebna pomoc

Kompletnie nie powinnam brać teraz nowych psów pod opiekę, ale sami zobaczcie... POMÓŻCIE! 
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/poziomka

Pół miasta usłyszało o niej z początkiem kwietnia. O kolejnym wyrzuconym psie na terenie Skarżyska Kamiennej. W tamtym momencie wielu działaczy próbowało sunie odłowić, jednak bezskutecznie, suczka była bardzo ostrożna, nieufna i szybka... 
Nieudane próby złapania suni na klatkę łapkę, profesjonalną pętlę i próby zaganiania psa na posesję skończyły się tym, że sunia na każde zainteresowanie reagowała paniką i ucieczką. Doszło do tego, że zwykły kontakt wzrokowy wprawia sunie w obłęd i tym samym malutka wbiega na oślep w ruchliwe ulice Skarżyska. Niejednokrotnie prawie skończyła pod kołami... 
Sunia gorączkowo kogoś poszukuje. Po niemal tygodniowym obserwowaniu miejscowi wolontariusze doszli do wniosku, że została wyrzucona. Codziennie pokonuje ten sam dystans. Przemieszcza się z w miarę spokojnej dzielnicy, w totalnie ruchliwą w godzinach szczytu, jest przy tym bardzo nieostrożna.
Wielokrotnie samochody zwalniały w ostatnim momencie. 
Ta psina stwarzała sobie niebywałe zagrożenie!!

 

 

Miejscowi wolontariusze, będąc bezsilni, zasugerowali pomoc okolicznego profesjonalisty pod względem odławiania psów. Hotel dla Psów "Jamor", zgodził się podjąć zadania. Jest to jednak działanie odpłatne, ale skuteczne. "Jamor" pojechał 29.04.2019 i w kilka godzin suczkę złapał w sieć. 
Koszt usługi wyniesie min. 600 zł - wstawię fakturę jak tylko ją otrzymam.

My jako Sznaucery w Potrzebie chcemy zawalczyć o tego psa, pomóc jej odzyskać równowagę, wyciszyć zszargane nerwy, w końcu znaleźć wspaniały dom, jak reszcie naszych podopiecznych. 
Trzeba w końcu ulżyć w tułaczce tej maleńkiej suni i dać jej to, czego tak gorączkowo szuka od ponad miesiąca - spokój, bezpieczeństwo i dom.

Mamy miejsce w hotelu dla potencjalnego psa w potrzebie, jednak ostanie wydatki za miesiąc kwiecień bardzo obciążyły naszą organizację. Dlatego prosimy wszystkich a wręcz bałagany o pomoc finansową, która umożliwią nam ocalenie kolejnego psiego istnienia. Suczka będzie potrzebowała profilaktyki, sterylizacji, zabezpieczenia antykleszczowego.

Dostała na imię Poziomka - osłodę jej życia zaczynamy od imienia - od czegoś trzeba... pomożecie?

01.05.2019 - Poziomka jest już w hotelu, podczas podróży była ogromnie przerażona, panikowała, przegryzała smycze, szelki - ona jeszcze nie wie, że chcemy jej pomóc, że teraz już nie musi walczyć o przetrwanie i życie, teraz to spoczywa na nas - Ona ma odzyskiwać równowagę i przygotować się do adopcji.

Poziomka przebywa w Psiej Polanie koło Krakowa
Kontakt w jej sprawie Sznaucery w Potrzebie
tel. 608 464 683
sznaucery@viva.org.pl

Foto HOTEL DLA PSÓW JAMOR

Dodane przez: malawaszka


312018
sierpnia
Mamy bardzo ciężką sytuację,
ale musimy jej pomóc

Mamy w tej chwili bardzo ciężką sytuację finansową, dlatego bardzo proszę o pomoc, bez Was nie damy rady, a przecież nie może niczego zabraknąć naszym podopiecznym staruszkom i choruszkom.

Sznaucery w Potrzebie
Fundacja VIVA
ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa
68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "VEGA"

 

 

Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: PPABPLPKXXX
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420

Można wysłać SMS NUMER 72365
TREŚĆ S12669
Koszt 2,46 brutto (w tym VAT) LUB WPŁACIĆ PARĘ GROSZY
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/vega-sznaucer


Kiedy masz w domu -naście psów, a oprócz tego pod opieką drugie tyle w hotelach, każdy kolejny to jest duże obciążenie. Absolutnie nie powinnam brać kolejnego psa, bo nie mamy już pieniędzy, bo mamy na utrzymaniu gromadkę schorowanych staruszków, które ostatnio przechodziły operacje, stale przyjmują masę leków, a mamy jeszcze niepopłacone faktury u lekarza... nie powinnam... ale jak słyszę w telefonie, że jest taki sznaucerek, że po wypadku przyniesiony do lecznicy, że tam już założyli wenflon do eutanazji... no co miałam zrobić? Udać, że tego nie słyszałam? Rozłączyć się? No jak pozwolić, na uśpienie psa, który przez ludzką nieodpowiedzialność złamał łapę? Jak zdecydowałam, że musimy jej pomóc, nie wiedziałam nawet jaka płeć, jaki wiek psa, nic kompletnie - bo jakie to ma znaczenie, kiedy życie wisi na włosku? I to nie z powodu wypadku, tylko z powodu ludzkich decyzji - bo starszy pies, bo się nie opłaca...
 

VEGA - tak dostała na imię, mała gwiazdeczka - okazała się być suczką, około 8-10 letnią, dopiero się poznajemy, ale na razie jest bardzo kochana i grzeczną sznaucerką. Miała pogruchotaną łapę - operacja była długa, kości składane jak puzzle - podrutowane, zagipsowane - teraz dbamy i czekamy aż się zrosną. Do zapłaty będzie faktura - kolejna, ale mam nadzieję, że w tym szaleństwie bezgranicznej miłości do sznupków nie jestem sama, że pomożecie. Proszę - ta mała zasługuje na wszystko, a przede wszystkim na godne życie. W przyszłości trzeba ją jeszcze wysterylizować i prawdopodobnie do korekty są powieki, bo oczy bardzo ropieją, wysychają - czeka nas jeszcze wizyta u okulisty, Vega po znalezieniu miała oczy zaklejone ropą, nic nie widziała. Teraz o oczy dbamy, zakraplamy i jest nieźle. Niestety Vegusia słabo słyszy - tylko naprawdę głośne dźwięki.

Vega na razie zamieszkała w naszej łazience, ma tu podłogę wyłożoną drybedami, ma spokój i jest bezpieczna - bałabym się ją puścić między pozostałymi psami żeby prze zprzypadek nikt jej nie nadepnął. Musi mieć ograniczony ruch. Na szczęście jest bardzo grzeczna i dzielnie znosi niewygody pooperacyjne. Za dwa tygodnie konrolne RTG zrostu, jeśli będzie szło ku dobremu - to za około 5 tygodni zdjęcie gipsu i decyzje co dalej. W przyszłości druty wewnątrzszpikowe będą usuwane.

Vega będzie też szukała domu. Przebywa w okolicy Siewierza woj. śląskie
tel. 608 464 683
sznaucery@viva.org.pl

Monika - Sznaucery w Potrzebie















 

Dodane przez: malawaszka


92018
lipca
Zachęcamy do wspierania
Sznaucerów w Potrzebie przy okazji zakupów

Kochani spotkało nas miłe wyróżnienie  Sklep Zooplus.pl wybrał tym razem nasze Sznaucery w Potrzebie do wspierania  
Oznacza to, że od 01.07 do 31.08.2018, 10% wartości sprzedaży netto z każdego produktu zoolove, sprzedanego w tym okresie, zostanie przelane na nasze konto i będziemy mogli pomagać, pomagać, pomagać♥ Ogromnie się cieszymy i dziękujemy, a Was zachęcamy do kupowania tych produktów 

http://www.zooplus.pl/shop/tylko_u_nas/zoolove_by_zooplus

 

 

http://www.zooplus.pl/content/zoolove

Kupując produkty zoolove, robisz coś dobrego nie tylko dla swojego pupila. Zoolove pomaga! Mały wysiłek, ogromna zmiana!

Dodane przez: malawaszka


142017
października
Żegnaj Brusku
na zawsze w naszych sercach

Wczoraj odszedł od nas Brusek... piesek niesamowity, dzielny, najdzielniejszy, waleczny - Brusek to był pies, który odmawiał umrzeć, był w tak złym stanie, że mało kto dawał mu szansę na odbicie się od dna, ale się udało...
2,5 roku temu na fb pojawił się post o potwornie zaniedbanym, niechcianym, niekochanym sznaucerku trzymanym w betonowej dziurze pod schodami... nasza Przyjaciółka Donna, która od lat też pomaga sznaucerkom, postanowiła pojechać po Bruska i zabrać do siebie - dzięki niej Brusek zyskał nowe życie, najlepszą opiekę lekarską, miłość, szacunek i dzięki temu udało się go wyprowadzić z potwornego stanu. Brusek był zagłodzony, zamiast zębów miał ropną cuchnącą miazgę, od wielu lat nieleczony, zaniedbywany... u Donny odżył, dostawał furę leków, bo chorował na toczeń, u nas spędzał wakacje, dlatego czuję się, jakby umarł mój pies, bardzo kochałam Bruska, był wyjątkowy. Kochany, waleczny dziadziuś wart każdej chwili, każdego dnia, który udało się dla niego wygrać. W tym roku Brusek zakochał się w Tince, spał z nią, całował po uszkach - był w tym niesamowicie rozczulający  


Brusku skarbeńku nigdy Cię nie zapomnimy, śpij spokojnie i czekaj tam na nas [']

Dodane przez: malawaszka


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45