Odwiedzin: 23158




Zaloguj się




Promowane ADOPCJE:

Macho (piesek)




Frelka (suczka)




Pączek (piesek)




Tola (suczka)




Rutek (piesek)






REKLAMA




stat4u
Sznaucery do adopcji - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44

192017
marca
Tinka dzielnie ćwiczy
serdecznie prosimy o pomoc

Nasza sparaliżowana Tinka dzielnie ćwiczy, jeździmy dwa razy w tygodniu na rehabilitację profesjonalną, a oprócz tego codziennie masuję łapki i ćwiczymy w domu. 

Tinkę można wesprzeć również przez portal pomagam.pl:

https://pomagam.pl/tinka

Wsparcie na leczenie Tinki można kierować na konto Sznaucerów w Potrzebie: 
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 
ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa
68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Tina"
Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: PPABPLPKXXX
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420

Ogromną pomocą w naszym działaniu jest również przekazanie 1% podatku - dzięki temu pomagamy skuteczniej:
OPP: Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA!
KRS 0000135274
CEL SZCZEGÓŁOWY: sznaucery




Dodane przez: malawaszka


62017
lutego
Prosimy o pomoc w postawieniu Tinki na łapy

Tinka trafiła pod opiekę Sznaucerów w Potrzebie 28.01.2017. Od tego czasu zaczęlismy intensywną walkę o jej powrót do sprawności. Zacznę może od przedstawienia pokrótce jej historii, chociaż nie wiemy wiele... 
20.12.2016 Tinkę przynieśli do schroniska w Dłużynie Górnej ludzie, mówiąc, że znaleziona - była już sparaliżowana, a jak się potem okazało - była też w ciąży, w schronisku przeszła sterylizację aborcyjną. 23.01.2017 Tinka ze schroniska pojechała na tomograf i tak jak można się było spodziewać - złamanie kręgosłupa, za późno na jakiekolwiek ingerowanie chirurgiczne - kręgi pozrastane, złamanie kompresyjne z przemieszczeniem, rdzeń uciśnięty. W Zielonej Górze w klinice dano jej 5% szans powrotu do sprawności. Dziękuję Pani Sylwii Socha ze schroniska w Dłużynie za zaufanie i powierzenie mi Tinki pod opiekę, obiecuję zrobić co w naszej mocy, żeby mała stanęła na łapki, a jak się nie uda, to i tak będziemy ją kochać i zapewniać wszystko co potrzebne. Wtedy dostanie swoją własną wyścigówkę i też będzie szczęśliwa, ale póki co - walczymy.

Nie zgadzamy się z kiepskim rokowaniem i odkąd Tinka trafiła pod naszą opiekę miała juz konsultację neurologiczną i rozpoczęła intensywną rehabilitację - na razie stacjonarną, bo uciekło dużo czasu i teraz chcemy to nadgonić. 
Tinka nie wypróżnia się sama do końca - pęcherz opróżnia częściowo świadomie, częściowo po uciśnięciu - pęcherz u takich piesków musi być pod stałą kontrolą, częste badania moczu, bo niestety to są pieski, u których często wracają zapalenia pęcherza - zresztą z zapaleniem do nas przyjechała, jest już leczona. 
Kupa wychodzi z niej raczej nieświadomie, ale nie cały czas, więc zwieracz trzyma, tylko jak już jelita się napełnią to kupa wychodzi - czy to podczas leżenia w legowisku, czy to podczas "wędrowania" po domu - w tej chwili po prostu jest wyciskana i tak łatwiej zachować higienę - to piesek, który musi mieć opiekę 24h, bo inaczej będzie ciężko uchronić ją od odleżyn, czy zabrudzenia - pieluszki póki co nie zdały egzaminu, bo są rozrywane - Tinka to młodziutka sunia, ma dużo energii i jak leży sama, to z nudów skubie co jej pod pysk wpadnie. Trzeba jej organizować zajęcia i być bardziej kreatywnym od niej ;) Jest małą, rezolutną iskierką.

Prosimy o wsparcie na rehabilitację Tinki - w tej chwili jest na rehabilitacji stacjonarnej w Przychodnia Weterynaryjna Roch-vet, rehabilitacja zwierząt- póki co na dwa tygodnie, dzielnie ćwiczy na bieżni wodnej, ma też inne zabiegi - jest bardzo dzielna i bardzo dobrze rokuje. Wiadomo, że to nie będzie nigdy piesek sportowy, jej chód będzie niezborny, ale dążymy do tego, żeby było jak najlepiej. Musimy więc jej teraz zapewnić wszystko co mozliwe, żeby mogła resztę życia spędzić jako sprawny i szczęśliwy piesek. Na tą chwilę chcemy jej zamówić uprząż rehabilitacyjną, która bardzo pomaga w ćwiczeniach, widmo jeżdżenia na wózeczku póki co odsuwamy na dalszy plan, bo chcemy żeby nie musiała jeździć - ma chodzić ♥ 

Wsparcie na leczenie Tinki można kierować na konto Sznaucerów w Potrzebie: 
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 
ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa
68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Tina" 

Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: PPABPLPKXXX
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420 

Ogromną pomocą w naszym działaniu jest również przekazanie 1% podatku - dzięki temu pomagamy skuteczniej:
OPP: Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA!
KRS 0000135274
CEL SZCZEGÓŁOWY: sznaucery



Filmiki z Tinką:

https://youtu.be/pgi3h7WCd3E


Tak dzielnie ćwiczy - pierwszy raz na bieżni wodnej:
https://youtu.be/5ba8gDT1190



Musimy jej pomóc - pomożecie? 



Dodane przez: malawaszka


12016
października
Cały czas działamy
tylko czasu na pisanie brak...

Kochani miłosnicy sznaucerów - wierzę, że tu jesteście, że zaglądacie i że chcecie razem z nami pomagać - mamy ciężki czas - kończą się pieniądze, a każdy podopieczny musi być doprowadzony do "porządku" - wyleczony, wysterylizowany. Mamy psiaki w hotelach i za ich pobyt tam trzeba zapłacić. Staram się jak najwięcej mieć ich u siebie, bo wtedy nie ma kosztów hotelowania - ja się nimi zajmuję za darmo, wtedy tylko leczenie, karma, ale to też są spore kwoty, bo bierzemy pod opiekę psy, które tego najbardziej potrzebują. Proszę Was o wsparcie - w tytule wpłaty można wpisać imię wybranego pieska z przedstawionych poniżej, albo po prostu "Sznaucery w Potrzebie".


3 tygodnie temu trafił do nas pies dziki - Hugo od malutkiego szczeniaka siedział w kojcu w przechowalni na końcu świata - na północy Poslki w Gminie Orneta. Nigdy nie wychodził na spacery, a jak pracownik przechowalni przynosił jedzenie, to pies chowałsię w budzie i nikt nie próbował tego zmienić. Hugo bardzo boi się ludzi, nie zna smyczy, nie podchodzi - dotyk go paraliżuje. Dopiero u nas poznał jak to jest mieć trawę pod łapkami... przed nami długa droga do oswojenia Hugonka - musimy nadrobić stracone 3 lata życia - to nie będzie łatwe bo stracony ogrom czasu, ale nie poddamy się. Hugo jest bardzo chudy - pod smierdzącymi dredami były same kości, bez mięśni bo nie miał ruchu, siedział pokulony w budzie... potrzebujemy dobrej karmy, karmimy go też puszkami bo mięsem łatwiej zachęcać psa do podchodzenia bliżej człowieka, dostał obrożę z feromonami relaksującymi, a od cudownych ludzi dostaliśmy tabletki zylkene, które też pomagają w takich przypadkach - gdyby ktoś chciał jeszcze nam podarować to proszę o kontakt - potrzebne zylkene 450 mg. Hugo jeszcze długo nie będzie do adopcji bo w tej chwili byłoby to po prostu niebezpieczne - uciekłby przy pierwszej okazji, musimy go oswoić, nauczyć życia z ludźmi - to potrwa co najmniej kilka miesięcy. 

Na bieżąco można śledzić losu Hugo na facebooku: https://www.facebook.com/events/1731273420470606/


7 października jadę z niewidomym Amisiem na kolekną wizytę do okulisty do Krakowa, planujemy zrobić badanie ERG żeby mieć pewność czy niczego nie możemy dla niego zrobić żeby przywrócić mu wzrok. Doktor twierdził, że nie na 99%, ale ten 1% szansy nie daje mi spokoju... 

http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/1182



Cały czas walczę o zdrowie i życie malutkiej starowinki Kredki, o pomoc dla niej prosiłam poprzednio i bardzo za nią dziękuję - bardzo dużo się udało osiągnąć bo wyniki nerkowe poprawiły się i Kredka już sama je - przez miesiąc karmiłam ją strzykawką na siłę, codziennie kroplówki i udało się, malutka czuje się lepiej - wiem, że mocznica to choroba nieuleczalna, że raz jest lepiej, raz gorzej, ale żyjemy chwilą - ile się da, tyle będziemy ją kochać i rozpieszczać bo na to zasługuje. Kredka wymaga sporej ilości leków, suplementów i dobrego jedzenia, teraz robimy kroplówki co 2 dzień. 

 

Bardzo pilnie szukam domu dla Tigi - niepełnosprawnej średniaczki - po weekendzie jedziemy do neurologa na kontrolne badania krwi, więc znowu koszty. 
http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/1181


Sznaucery w Potrzebie - konto:
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 

ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa

68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Sznaucery w potrzebie" 


Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420

Dodane przez: malawaszka


222016
sierpnia
Urodziny - do czego to doszło, żeby prosić o prezenty
ale nie dla siebie proszę - dla niej - dla Kredki



Kochani jestem bardzo zdesperowana, zdeterminowana i postanowiłam pouprawiać trochę prywaty tutaj. Mam dziś urodziny - można by rzec, że 18-ste ;) moim największym życzeniem w tej chwili jest móc pomóc Kredce - tej malutkiej staruszce ze zdjęć. Kredkę wzięłam ze schroniska 30 lipca - od tamtego dnia walczymy o jej życie. Kredka ma ze sto lat, ma niestety mocznicę - czyli przewlekłą niewydolność nerek, ma guzy na listwach mlecznych, których usunięcie nie wchodzi w grę bo nerki są za słabe i nie przetrwa narkozy. Kredka miała parszywe życie do tej pory - do schroniska trafiła z ulicy jako jeden zbity kłąb filcu, podobno wędrowała po śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia, przetrwania - taki filc nie powstaje w ciągu kilku miesięcy - to lata zaniedbania, to samo widać na zębach. Nie ma szansy na wyleczenie - jej choroba jest nieuleczalna, ale dopóki nie cierpi, walczę o każdy dzień godnego życia dla niej - myślę, że zasługuje na to, na wszystko co najlepsze w tej chwili. Codziennie podajemy kroplówkę podskórnie, leki, dietę dla psów z chorymi nerkami - robię jej sama jedzonko, blenduję, pakuję w słoiczki, podaję kilka razy dziennie. Kredka potrzebuje intensywnej opieki, trzeba być na każde "żądanie", chociaż ona niczego nie żąda - ona jest cichutka, nie nauczona wymuszania, nie wie że można żyć bez lęku i obawy o to jak przetrwać kolejny dzień. Teraz śpi ze mną w łóżku - tylko wtedy rozluźnia się tak, że zajmuje pół łóżka - wyciąga łapki, prostuje się - jak śpi sama w posłanku - to jest maleńkim kłębuszkiem - wtedy nie czuje się tak bezpiecznie. Ona już nie musi się martwić, ale martwię się ja - potrzebuję Waszej pomocy - leczenie Kredki nie jest tanie - zapłaciliśmy już 938 zł - za badania, diagnostykę, leki. 
Pomóżcie mi dać jej godną i dostatnią końcówkę życia - nie zostało go wiele, ale zrobię co w mojej mocy, żeby dać jej gwiazdkę z nieba - dlatego proszę Was o pomoc - o prezent urodzinowy - o wpłaty po kilka zł, kto ile może, żeby zapewnić tej małej kruszynce wszystko co potrzeba. Bądźcie z nami  
Monika - Sznaucery w Potrzebie 

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 
ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa
68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Kredka" 

Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420

Dodane przez: malawaszka


312016
lipca
Pilnie potrzebna mobilizacja
Tiga musi mieć zrobiony rezonans

Edit 22.08.2016 

Tiga już po rezonansie,  diagnoza podłamała mnie mocno... nie wiem co dalej - marzę o tym, że znajdzie się dom dla niej - rodzina, dla której nie będzie ważne, że ona jest niepełnosprawna, że nie wiemy jak długo będzie żyła, ale będzie ważne to, że zechcą jej dać dom, pokochać na tak długo, jak długo los pozwoli. 

Tiga ma albo nowotwór w rdzeniu kręgowym (glejak?), albo nieodwracalne zmiany po zawale rdzenia kręgowego - po naszemu - martwica. Nie ma żadnej szansy na wyleczenie, ani poprawę. Można jedynie kochać, dbać, suplementować wit z grupy B; w tej chwili Tiga jest na sterydzie bo w tych miejscach wyszedł też obrzęk i stan zapalny w rdzeniu. 
Tiga jest wesołą, kochającą ludzi suczką, energiczna, ale ze względu na chorobę - nie jest długodystansowcem, wystarczy jej domek z ogródkiem i nie musi chodzić na spacery. Z psami się dogaduje, ale w pierwszym kontakcie reaguje nerwowo - można to wytłumaczyć tym, że czuje się niepewnie przez swoją ułomność i woli najpierw psu pokazać, że jest twardzielem. Koty ja nakręcają, ale myślę że byłaby w stanie się nauczyć tolerancji - nie jestem pewna jeszcze. Tiga lubi dzieci, jest wielkim przytulakiem, zachowuje czystość w domu, nie niszczy.

Liczę na cud - wiem, że gdzieś są Ludzie - muszą być!

Sznaucery w Potrzebie
Tiga jest w okolicach Siewierza woj. śląskie
tel. 608 464 683
malawaszka@gmail.com

____________________________________________________
Tiga trafiła do schroniska w Pile w styczniu 2016 r. Tam przeszła sterylizację i czekała na pomoc. Na zdjęciu ze schroniska było widać, że ma niesprawną łapkę przednią. Zabraliśmy ją do domu tymczasowego, okazało się, że ta przednia łapka to nie jest największy problem Tigi. Tiga ma duzy problem z poruszaniem się - łapa przednia to jedno - jest niesprawna z przykurczem, ale nie "działają" dobrze też łapy tylne - Tiga porusza się dziwacznie, jakby brakowało jej koordynacji - jak pies z ataksją. Została przebadana - krew, test na choroby odkleszczowe, badanie uszu z wymazem, RTG - łap, miednicy, kręgosłupa - na zdjęciach nie widać złamań, zrostów - szkielet jest prawidłowy, niewielkie przewężenie między kręgami 
w odcinku szyjno-piersiowym. Dostaliśmy skierowanie na badanie rezonansem magnetycznym bo przyczyna stanu Tigi musi tkwić gdzieś w kręgosłupie - MRI odcinka szyjno-piersiowego C1-Th5. 
Mamy umówioną wizytę we Wrocławiu w Klinice Doktora Niedzielskiego na wtorek 02.08.2016 - na badanie neurologiczne i rezonans - koszt to około 1000 zł 
Proszę pomóżcie nam zebrać te pieniądze, Tiga jest tak fantastycznym psem - jest wesoła, kocha ludzi, jest bardzo wdzięczną sunią i bardzo chcemy jej pomóc, znaleźć przyczynę kalectwa i może uda się ją usunąć?
Tiga w tej chwili nie daje rady chodzić na spacery - po kilkudziecięciu metrach kładzie się i musi odpocząć, z badania neurologicznego wynika, że odczuwa ból w tej części kręgosłupa. To energiczna suczka - ona chce się ruszać, biegać - pomóżmy jej wrócić do sprawności błagam ♥ 

Bardzo prosimy o wpłaty na konto Sznaucerów w Potrzebie:
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 
ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa
68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Tiga" 

Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
paypal: malawaszka@gmail.com



Filmik, na którym widać jak Tiga się porusza:

https://www.youtube.com/watch?v=ZQuqIFkx38Q

Dodane przez: malawaszka


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44