Odwiedzin: 8425




Zaloguj się




Promowane ADOPCJE:

Czarek (piesek)




ZENUŚ (piesek)




Falko (piesek)




Czaki (piesek)




Szarik (piesek)






REKLAMA










stat4u
Sznaucery do adopcji - Strona Adopcyjna Sznaucerów
48 psów czeka na adopcję!
997 znalazło już dom.
36 przekroczyło Tęczowy Most (*)



Pomóż nam pomagać


Przekazując nawet najdrobniejsze wpłaty pomagasz nam ratować życie bezdomnym sznaucerom.

Aby wspomóc działanie naszej Grupy Sznaucery w Potrzebie prosimy o wpłaty na konto:

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA

ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa

68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Sznaucery w potrzebie"


Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: 
PPABPLPKXXX
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420




Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44

232017
stycznia
UWAGA ANDRESPOL
staruszka sznaucerka trafiła do Wojtyszek

UWAGA ANDRESPOL i okolice
Do schroniska w Wojtyszkach 14.01.2017 trafiła staruszka sznaucerka mini, złapana w gminie Andrespol. 
Numer w schronisku: chip 982061600073626 (schroniskowy)



Jeśli chcesz ją adoptować - zadzwoń najpierw do schroniska i zapytaj czy jest (podając numer czip), trzeba się umówić na konkretny termin.

Adopcje odbywają się:

Wojtyszki gm. Brąszewice, Wojtyszki 18 - pn- pt: 8:30-15:30, psy nie są wydawane w godzinach od 13:00- 13:30 (przerwa), sobota -tylko umówione adopcje 9:00-13:00

Przed przyjazdem prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny!

e-mail; biuroadopcyjne@wp.pl tel. 512-324-940
 

 

 

Dodane przez: malawaszka


242016
grudnia
Wesołych Świąt

Drodzy Miłośnicy Sznaucerków, Szmaucerków i kudłaczy wszelakich 
Życzymy Wam Wszystkiego Najlepszego, Spokojnych Świąt spędzonych w gronie najbliższych i w sposób taki, jaki lubicie najbardziej. Ciepła, miłości i dobroci, a także tego, żebyście byli z nami nadal, żebyście pomagali razem z nami tym wszystkim, dla których los nie był łaskawy. Dziękujemy, że jesteście, że byliście i wiem, że będziecie - więc z góry też dziękuję 
Wesołych Świąt życzy Monika i Sznaucery w Potrzebie 


Dodane przez: malawaszka


192016
listopada
Cudowne Dzieciaki są wśród nas :D
Dziękuję!

Kochani jestem ogromnie wzruszona, wdzięczna i brak mi słów podziękowań dla tych wspaniałych dzieciaków i ich Rodziców i Opiekunów. Dzieci z klasy 4a ze szkoły Didasko Prywatna Szkoła Podstawowa Nr 98 w Warszawie, 15 listopada zorganizowały genialny kiermasz smakowitości i wszystko co zarobiły przekazały na utrzymanie i wyprowadzenie na prostą naszego Hugo! Dziękuję Wszystkim dzieciom, które brały udział w kiermaszu, które przygotowywały, które kupowały i wcinały te pyszności, dziękuję Rodzicom i Wychowawcom za to, że wspieracie takie inicjatywy i uczycie te cudowne dzieciaki wrażliwości, zaradności - kochani dajecie dobro! Tak trzymać! Dziękuję po stokroć! Na konto Fundacji wpłynęła w tego tytułu darowizna <werble> 1382 zł - coś niesamowitego prawda? 

Jak ma się spokojną głowę o finanse, to zdecydowani łatwiej siedzieć na zimnie z Hugoszkiem i pracować nad jego strachem. Obiecuję Wam, że się nie poddamy! To nie będzie spektakularna przemiana, bo tutaj potrzebne długie miesiące pracy i budowania zaufania, ale z takim wsparciem musi się udać! 

Dziękuję! Monika Wach i Hugo Boss - Sznaucery w Potrzebie

List od Huga dodzieciaków (Kasia Piotrowicz - ogromnie dziękuję za pomoc i zredagowanie go :D )


Takie dzieciaki to prawdziwe Skarby! Dziękuję Wam Kochane!


pyszności







 

Dodane przez: malawaszka


12016
października
Cały czas działamy
tylko czasu na pisanie brak...

Kochani miłosnicy sznaucerów - wierzę, że tu jesteście, że zaglądacie i że chcecie razem z nami pomagać - mamy ciężki czas - kończą się pieniądze, a każdy podopieczny musi być doprowadzony do "porządku" - wyleczony, wysterylizowany. Mamy psiaki w hotelach i za ich pobyt tam trzeba zapłacić. Staram się jak najwięcej mieć ich u siebie, bo wtedy nie ma kosztów hotelowania - ja się nimi zajmuję za darmo, wtedy tylko leczenie, karma, ale to też są spore kwoty, bo bierzemy pod opiekę psy, które tego najbardziej potrzebują. Proszę Was o wsparcie - w tytule wpłaty można wpisać imię wybranego pieska z przedstawionych poniżej, albo po prostu "Sznaucery w Potrzebie".


3 tygodnie temu trafił do nas pies dziki - Hugo od malutkiego szczeniaka siedział w kojcu w przechowalni na końcu świata - na północy Poslki w Gminie Orneta. Nigdy nie wychodził na spacery, a jak pracownik przechowalni przynosił jedzenie, to pies chowałsię w budzie i nikt nie próbował tego zmienić. Hugo bardzo boi się ludzi, nie zna smyczy, nie podchodzi - dotyk go paraliżuje. Dopiero u nas poznał jak to jest mieć trawę pod łapkami... przed nami długa droga do oswojenia Hugonka - musimy nadrobić stracone 3 lata życia - to nie będzie łatwe bo stracony ogrom czasu, ale nie poddamy się. Hugo jest bardzo chudy - pod smierdzącymi dredami były same kości, bez mięśni bo nie miał ruchu, siedział pokulony w budzie... potrzebujemy dobrej karmy, karmimy go też puszkami bo mięsem łatwiej zachęcać psa do podchodzenia bliżej człowieka, dostał obrożę z feromonami relaksującymi, a od cudownych ludzi dostaliśmy tabletki zylkene, które też pomagają w takich przypadkach - gdyby ktoś chciał jeszcze nam podarować to proszę o kontakt - potrzebne zylkene 450 mg. Hugo jeszcze długo nie będzie do adopcji bo w tej chwili byłoby to po prostu niebezpieczne - uciekłby przy pierwszej okazji, musimy go oswoić, nauczyć życia z ludźmi - to potrwa co najmniej kilka miesięcy. 

Na bieżąco można śledzić losu Hugo na facebooku: https://www.facebook.com/events/1731273420470606/


7 października jadę z niewidomym Amisiem na kolekną wizytę do okulisty do Krakowa, planujemy zrobić badanie ERG żeby mieć pewność czy niczego nie możemy dla niego zrobić żeby przywrócić mu wzrok. Doktor twierdził, że nie na 99%, ale ten 1% szansy nie daje mi spokoju... 

http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/1182



Cały czas walczę o zdrowie i życie malutkiej starowinki Kredki, o pomoc dla niej prosiłam poprzednio i bardzo za nią dziękuję - bardzo dużo się udało osiągnąć bo wyniki nerkowe poprawiły się i Kredka już sama je - przez miesiąc karmiłam ją strzykawką na siłę, codziennie kroplówki i udało się, malutka czuje się lepiej - wiem, że mocznica to choroba nieuleczalna, że raz jest lepiej, raz gorzej, ale żyjemy chwilą - ile się da, tyle będziemy ją kochać i rozpieszczać bo na to zasługuje. Kredka wymaga sporej ilości leków, suplementów i dobrego jedzenia, teraz robimy kroplówki co 2 dzień. 

 

Bardzo pilnie szukam domu dla Tigi - niepełnosprawnej średniaczki - po weekendzie jedziemy do neurologa na kontrolne badania krwi, więc znowu koszty. 
http://sznaucery.eadopcje.org/psiak/1181


Sznaucery w Potrzebie - konto:
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 

ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa

68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Sznaucery w potrzebie" 


Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420

Dodane przez: malawaszka


222016
sierpnia
Urodziny - do czego to doszło, żeby prosić o prezenty
ale nie dla siebie proszę - dla niej - dla Kredki



Kochani jestem bardzo zdesperowana, zdeterminowana i postanowiłam pouprawiać trochę prywaty tutaj. Mam dziś urodziny - można by rzec, że 18-ste ;) moim największym życzeniem w tej chwili jest móc pomóc Kredce - tej malutkiej staruszce ze zdjęć. Kredkę wzięłam ze schroniska 30 lipca - od tamtego dnia walczymy o jej życie. Kredka ma ze sto lat, ma niestety mocznicę - czyli przewlekłą niewydolność nerek, ma guzy na listwach mlecznych, których usunięcie nie wchodzi w grę bo nerki są za słabe i nie przetrwa narkozy. Kredka miała parszywe życie do tej pory - do schroniska trafiła z ulicy jako jeden zbity kłąb filcu, podobno wędrowała po śmietnikach w poszukiwaniu jedzenia, przetrwania - taki filc nie powstaje w ciągu kilku miesięcy - to lata zaniedbania, to samo widać na zębach. Nie ma szansy na wyleczenie - jej choroba jest nieuleczalna, ale dopóki nie cierpi, walczę o każdy dzień godnego życia dla niej - myślę, że zasługuje na to, na wszystko co najlepsze w tej chwili. Codziennie podajemy kroplówkę podskórnie, leki, dietę dla psów z chorymi nerkami - robię jej sama jedzonko, blenduję, pakuję w słoiczki, podaję kilka razy dziennie. Kredka potrzebuje intensywnej opieki, trzeba być na każde "żądanie", chociaż ona niczego nie żąda - ona jest cichutka, nie nauczona wymuszania, nie wie że można żyć bez lęku i obawy o to jak przetrwać kolejny dzień. Teraz śpi ze mną w łóżku - tylko wtedy rozluźnia się tak, że zajmuje pół łóżka - wyciąga łapki, prostuje się - jak śpi sama w posłanku - to jest maleńkim kłębuszkiem - wtedy nie czuje się tak bezpiecznie. Ona już nie musi się martwić, ale martwię się ja - potrzebuję Waszej pomocy - leczenie Kredki nie jest tanie - zapłaciliśmy już 938 zł - za badania, diagnostykę, leki. 
Pomóżcie mi dać jej godną i dostatnią końcówkę życia - nie zostało go wiele, ale zrobię co w mojej mocy, żeby dać jej gwiazdkę z nieba - dlatego proszę Was o pomoc - o prezent urodzinowy - o wpłaty po kilka zł, kto ile może, żeby zapewnić tej małej kruszynce wszystko co potrzeba. Bądźcie z nami  
Monika - Sznaucery w Potrzebie 

Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA 
ul. Kawęczynska 16 lok 39
03-772 Warszawa
68 2030 0045 1110 0000 0255 8420
w tytule wpłaty: "Kredka" 

Dane do przelewów zagranicznych:
SWIFT: GOPZPLPW
IBAN: PL68 2030 0045 1110 0000 0255 8420

Dodane przez: malawaszka


Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44

Starsze Newsy