Odwiedzin: 1127




Zaloguj się




Promowane ADOPCJE:

Zora (suczka)




Kasjopea (suczka)




Kovu (piesek)




PACO (piesek)




FIGIEL (piesek)






REKLAMA




stat4u
Sznaucery do adopcji - w Nowym Domu - Surka, suka, 6 lat, Warszawa (mazowieckie) wstecz

Surka (ID: 996) - w Nowym Domu



Data dodania ogłoszenia: 22:16, 02.07.2015 | Aktualizacja: 22:45, 14.09.2015
Ogłoszenie dodane przez: malawaszka



Surka


Wielkość: miniaturowy
ID: 996
Imię: Surka
Płeć: suczka
Wiek: 6 lat
Miasto: Warszawa
Województwo: mazowieckie

Status: Ma Dom.





Charakter:
Surka to suczka, której zmarła ukochana pani - taka już polska tradycja, że rodzina rzadko kiedy chce się zająć pieskiem zmarłego - piesek trafia do schroniska - prosto z kanapy, tuż po tym jak stracił ukochanego opiekuna - wali się cały świat takiemu psu... Surka cierpiała bardzo, była smutna, nauczona bliskości z człowiekiem, a nagle... zimny boks, samotność, mnóstwo psów wokół i wszystkie tak samo nieszczęśliwe.
Zabraliśmy ją do domu tymczasowego - inaczej popadłaby w depresję. Dostała szansę i teraz szukamy dla niej dobrego domu.
Surka jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona, zachipowana. Jest wielkości sznaucerka mini - odrobinkę dłuższa, ze 2 cm wyższa może, ale niewiele. Toleruje inne psy i suczki.

Oto jak pisze o niej tymczasowa opiekunka:

"Pamiętam jak ją przywieźli, była taka przestraszona. Od razu chciała zwiewać :), było jej obojętne gdzie. Niestety wstrętne łapy ją wzięły w swe objęcia, a potem ułożyły na kolankach. Trzęsła się jak galareta, ale po pewnym czasie poczuła się bezpieczniej, drżała coraz mniej, mniej, aż w końcu usnęła. Takie rzeczy się zapamiętuje, drobne, a tak cieszą :). Na początku miała troszkę problem z czystością w domu, ale bardzo długo już nic w domu nie nabrudziła.
Ogólnie to taka spokojna damesa, ale to tylko pozory :P. Potrafi się wygłupiać jak niejedna małolata. Jest uległa, boi się krzyków zaraz się kuli, choć jak komuś krzywda się dzieje potrafi stanąć w obronie bez sekundy zastanowienia. Dlatego nie polecam do domu z małymi dziećmi, szczególnie że przy głośnych zabawach to się ekscytuje. Akceptuje pieski i suczki jak nie są napastliwe. Uwielbia przytulanie i głaskanie, troszkę zazdrosna, potrafi się przepychać do głaszczącego nie patrząc, że depcze inne pieski. Lubi ciepełko, potrafi przy 20 stopniach pakować się pod kołdrę i to zawodowo. Nawet nie potrafię tego opisać słowami, żeby tak fajnie było. Wygląda to mniej więcej tak: najpierw szuka szparki nosem, a potem już nie ma szans na ratunek, wpełza tam jako "ni to wąż ni to węgorz". Długo nie wiedziałam jak to się dzieje, że zasypiam sama, a budzę się z psem pod kołdrą w dodatku idealnie dopasowanym "ciało, do ciała" zazwyczaj pod tyłkiem :P. Niekiedy jak chcę ją przesunąć pokazuje mi zęby i kłapie, z tym, że nigdy jak leżę tylko jak stoję nad nią. Chyba się boi. Za chwilę mnie jednak sama przeprasza, wciska na kolana, liże, ociera się. Na spacerze nie lubi jak ktoś się oddala od stada, nic ją wtedy nie interesuje NIC tylko ten kto się odłączył. Wszystkich musi mieć przy sobie, chociaż w domu sama potrafi iść do drugiego pokoju, rozwalić tyłek na kanapie i odpoczywać. Jest bardzo ciekawska i interesują ją wszystkie zapachy. Wszystko co nowe w domu jest obwąchane, a zakupy "przetrzepane". Apetyt też dopisuje, nie marudzi, a nawet chałupę z paproszków posprząta. Uwielbia spacerki, zawsze gotowa, zawsze pierwsza, skacze z radości jak sprężyna. Bardzo fajna suczka z tej Surki - polecamy do adopcji."

Bardzo nam zależy na dobrym domku dla niej - wtedy my będziemy mogli pomagać kolejnym potrzebującym.



Więcej zdjęć: