Odwiedzin: 8569




Zaloguj się




Promowane ADOPCJE:

Kasjopea (suczka)




Zora (suczka)




Reksio (piesek)






REKLAMA




stat4u
Sznaucery do adopcji - w Nowym Domu - Mrówka, suka, 8 lat, ok. Siewierza (śląskie) wstecz

Mrówka (ID: 5) - w Nowym Domu



Data dodania ogłoszenia: 15:33, 21.02.2012 | Aktualizacja: 16:48, 07.06.2012
Ogłoszenie dodane przez: malawaszka



Mrówka


Wielkość: miniaturowy
ID: 5
Imię: Mrówka
Płeć: suczka
Wiek: 8 lat
Miasto: ok. Siewierza
Województwo: śląskie

Status: Ma Dom.





Charakter:
Mrówka - nano sznaucer, mikroturka, niespełna 4 kg wagi (dokładnie 3,8 kg)! Jest maluteńka, karłowata.
Zdecydowanie Mrówka musi iść do domu, gdzie będzie kochana mimo wszystko i na dobre i złe - nie może zmieniać miejsc bo ma bardzo delikatną psychikę.

Mrówka jest wielkości kota - nawet chyba mniejsza, koty goni - wtedy całkowicie głuchnie, ale jak już dogoni to nakrzyczy tylko - nie gryzie.

Na obce psy z daleka szczeka i wyrywa się do nich, ale jak podejdzie bliżej to tylko obwąchuje i szybko akceptuje nowego kolegę. Z moim sznaucerem mini się bawi. Jednak ma charakterek i jak leży na kanapie to warczy na delikwenta, który na tej samej kanapie chce się położyć - mała zołza ;) więc jeśli jakiś duży pies miałby być to musi byś wyrozumiały dla humorów małej Mrówki.

Dzieci - tu jest sprawa delikatna, Mrówka absolutnie nie jest agresywna, lubi dzieci, ale DELIKATNE, żeby głaskały - NIE MA OPCJI żeby Mrówka była noszona na rękach przez dzieci, żeby było z nią coś cudowane typu przebieranki, prowadzanie na smyczy - wiem co dzieciaki potrafią wymyślać - jak w wyobraźni wstawię sobie tam Mrówkę to skóra cierpnie - ona jest za mała, za delikatna, zbyt krucha i jeśli ktoś dopuściłby do tego, żeby dzieci się bawiły NIĄ to mogłoby się to skończyć nawet śmiercią psa. Boi się jak dzieci biegają i hałasują - przywiera wtedy do ziemi i nie czuje się komfortowo.

Na spacerach w tej chwili nie ma opcji, żeby dziecko prowadzało ja na smyczy - Mrówka dopiero się uczy chodzenia na spacery i w momencie jak smycz się napina to ona zaczyna panikować i biegnie w kółko - jeśli smycz zostałaby puszczona to Mrówka podejrzewam, że będzie uciekała ze strachu, a dodatkowo byłaby napędzana ciągnącą się za nią smyczą - nie można dopuścić do takiej sytuacji - ona jest maleńka, ale w panice łapkami przebiera bardzo szybko. Jest też panikarą - nie można jej wyczyścić uszu itp bo piszczy, histeryzuje i łapie ząbkami - nie mocno, ale jednak.

Ja bym ją jednak chętniej widziała w domu bez małych dzieci głównie ze względu na jej bezpieczeństwo i komfort psychiczny, no chyba, że zrobi takie postępy że przestanie się bać bawiących się dzieci.

Na tą chwilę nie dałaby rady iść na spacer w mieście - za duży ruch, za dużo ludzi, hałas - ona chyba nigdy nie była w domu, odnalazła się wspaniale, zamieszkała na kanapie pod kocem :)

Jest cudowna, ale podejrzewam, że to będzie już zawsze piesek tchórzliwy i na to musi być gotowa jej nowa Rodzina. Jest niesamowicie wdzięczna, mądra, bardzo szybko nauczyła się czystości w domu.

Szukamy dla Mrówki domku z ogródkiem - porządnie ogrodzonego, żeby nie mogła się wydostać.



Więcej zdjęć: