Odwiedzin: 20787




Zaloguj się




Promowane ADOPCJE:

Reksio (piesek)




PACO (piesek)




Kovu (piesek)




Zora (suczka)




Kasjopea (suczka)






REKLAMA




stat4u
Sznaucery do adopcji - w Nowym Domu - MAX, pies, 1 rok, Gdynia (pomorskie) wstecz

MAX (ID: 433) - w Nowym Domu

Data dodania ogłoszenia: 23:54, 16.02.2013 | Aktualizacja: 11:45, 25.02.2014
Ogłoszenie dodane przez: malawaszka



MAX


Wielkość: średni
ID: 433
Imię: MAX
Płeć: piesek
Wiek: 1 rok
Miasto: Gdynia
Województwo: pomorskie

Status: Ma Dom.





Charakter:
Max to psiak wyrzucony przy gdyńskich działkach (ulica Hutnicza). Wykastrowany młody (około 1,5 roczny) pies. Ten czarny mieszaniec w typie sznaucera podzielił los swoich towarzyszy. Kiedy jego Pan odszedł, wraz z innymi psiakami znalazł się na ulicy. Musiał sobie jakoś radzić. „Urządził się” na tyle, że przeżył. Został znaleziony brudny,wychudzony, zapchlony. Teraz - po pobycie w hoteliku - wygląda cudownie, czego dowodem efekty sesji zdjęciowej.
Nawet nie chcemy myśleć, co przeszedł. Trafił do nas wycofany, zastraszony. Musiał doznać niejednej krzywdy ze strony ludzi. Na szczęście najwyraźniej udało mu się o tym zapomnieć. Lubi ludzi, jest towarzyski. Uwielbia zabawy, spacery szczególnie na długiej smyczy, lince treningowej. Kocha ruch, gonitwy.
O ile podczas pobytu w hoteliku o spacery i gonitwy nie jest aż tak trudno, gorzej z dużą dawką miłości, której bardzo dopomina się Max. Nikt nie jest w stanie traktować tam psa jak tego „jednego jedynego”, więc pomimo dobrych warunków, w jakich przebywa, Maxio czuje się samotny.
Gdzie jego dom, w którym było tak dobrze? Czasu nie da się cofnąć , jego Pan nigdy po niego nie przyjdzie, ale może znajdzie nowy dom i opiekun , który pokocha Maxa i będzie mógł poświecić mu więcej czasu. Piesek potrzebuje swojego człowieka, kogoś kto odda mu część swojego serca, część siebie. On w zamian odda się cały;-). Będzie wiernym i oddanym towarzyszem, przyjacielem na dobre i złe. Sporo przeszedł. Docenia każdy ludzki odruch, każdą pieszczotę.
Max marzy o ciepłym, kochającym domu, o byciu kochanym na zawsze. Nie potrzebuje człowieka na wyłączność, może żyć w towarzystwie innych czworonogów. Nie chce być jednak jednym z bardzo wielu (a o to w hoteliku nietrudno). Samotne godziny spędzone na oczekiwaniu na swoją kolej Max bardzo chciałby zamienić na radosne oczekiwanie na powrót z pracy swojego Pana/Pani... Kto pokocha psiaka, znajdzie dla niego trochę miejsca w swoim życiu i sercu? Kto pozwoli Maxowi pokochać? Wypełni pustkę w psim serduszku?
Czy Max ma jeszcze szansę? Czy na zawsze zostanie bezdomnym hotelowym gościem, a jego światem zawsze będą obcy ludzie?

GDYNIA
Kontakt: Monika 797 623 968, koty.2009@tlen.pl



Więcej zdjęć: